DSC_5275 (900x599)

Lekka atletyka w Środzie Śląskiej . Od programu, aż po klub

 

W Środzie Śląskiej lekka atletyka nie była i nie jest dyscypliną wiodącą. Mimo tego gmina postanowiła zainwestować w remont tamtejszego stadionu, a także zaangażować się w program „Lekkoatletyka dla każdego”. O zajęciach, postępach dzieci w treningach opowiada tamtejszy koordynator Izabela Kucza.

Zacznijmy od remontu stadionu. Środa Śląska była jedną z pierwszych gmin, które zdecydowały się wziąć udział w projekcie „Dolny Śląsk dla Królowej Sportu”. – Dzięki czemu udało nam się pozyskać środki na budowę bieżni lekkoatletycznej na istniejącym już stadionie w Środzie Śląskiej. Z perspektywy czasu widać, że był to dobry ruch – bieżnia służy nie tylko dzieciom i młodzieży, ale także dorosłym – mówi Marta Wilczyńska – asystent burmistrza w Środzie Śląskiej. Kolejnym krokiem był udział w programie „Lekkoatletyka dla każdego”. – Program pozwolił docenić na nowo tę wspaniałą dyscyplinę, jaką jest lekkoatletyka. Dzięki niemu możemy upowszechniać tę dyscyplinę i udowadniać, że w naszej gminie liczy się każda dziedzina sportu. Ostatnio Średzianka, Karolina Samiec-Talar, zajęła dziesiąte miejsce w Finale Krajowym Trójboju Lekkoatletycznego. Czekamy na kolejne wyniki sportowe mieszkańców Gminy Środa Śląska właśnie w lekkoatletyce – dodaje Marta Wilczyńska. Początki programu nie były jednak wcale tak łatwe. A to dlatego, że w Środzie Śląskiej Królowa Sportu ma sporą konkurencję w postaci piłki nożnej, czy pływania, zwłaszcza, że niedawno do użytku oddany został piękny Aquapark. – Powiem szczerze, że muszę walczyć o dzieciaki, zwłaszcza że nie jestem nauczycielką w-f w szkole. Staram się jednak jak mogę, chodzę, namawiam, zachęcam i jakoś się udaje – przyznaje Izabela Kucza – trener koordynator ze Środy Śląskiej. Treningi lekkoatletyczne prowadzone są w tym mieście od dwóch lat trzy razy w tygodniu w: poniedziałek, środę oraz piątek. – Powiem szczerze, że mam ósemkę dzieci po których widać, że są bardzo sprawne i mają dryg do sporty. Część dzieciaków przyprowadzana jest przez rodziców, tylko po to, żeby zaczęły się ruszać, zgubiły trochę tłuszczyku, ale dla takich osób ten program też jest. Jest po prostu dla każdego – przyznaje Kucza. Dodaje także, że przeszkodą w prowadzeniu zajęć są dwie przerwy: wakacyjna i zimowa. – Przez te przerwy trochę dzieciaków się wykrusza, ale już moja w tym głowa, żeby sprawić, żeby do mnie wrócili – śmieje się. Dzieciaki są bardzo zadowolone z tego, że mogą się przede wszystkim w lekkoatletykę pobawić, zadowoleni są też rodzice z tego, że ich pociechy mają możliwość się poruszać, a z drugiej strony, że zajęcia są bezpłatne. – Z jednej strony zabawa, ale z drugiej startujemy już w zawodach i to z niezłymi osiągnięciami. Dwa lata temu wspólnie z tatą, który jest trenerem lekkiej atletyki założyliśmy klub sportowy – MLKS Polonia Środa Śląska. Dzięki temu moi wychowankowie programu będą mieli możliwość kontynuowania swoich sportowych karier. Muszę podziękować Środzie Śląskiej za to, że zdecydowała się na udział w programie „Lekkoatletyka dla każdego, a także za wsparcie naszego klubu, bo dzięki temu możemy się rozwijać, kupować sprzęt niezbędny do tego, żeby dzieciaki uczyły się nowych elementów – kończy Izabela Kucza.